O co chodzi z OPUB/1
Cyfrowy świat pęka w szwach od formatów, portali i „obowiązkowych” aplikacji. Linki gniją, pliki znikają z chmur, a wersje dokumentów walczą o tron jak rodzeństwo w telenoweli.
OPUB/1 mówi: „dość”. Daje jeden prosty, publiczny sposób zapisu treści na łańcuchu Bitcoin SV, tak prosty, że zrozumie go redaktor, urzędnik i student. Programista też, ale to nie jest standard „dla kasty”. To standard dla ludzi.
Co się dzieje bez standardu?
Bez wspólnego formatu panuje chaos. Każdy system zapisuje „po swojemu”, czytnik A nie rozumie formatu B, a użytkownik kończy z kolekcją martwych linków. Nie ma pewności, co jest oryginałem, co kopią, ani czy nikt niczego nie domieszał po drodze. Archiwizacja? Tytaniczna robota. Weryfikacja? Czasochłonna i droga.
W efekcie niewiele powstaje rzeczy trwałych - bo po co, skoro i tak ktoś „przemaluje” interfejs albo zamknie konto w chmurze.
OPUB/1 w jednym zdaniu
OPUB/1 to manifest JSON (czytelny jak formularz), który zawiera metadane oraz samą treść (lub jej części) i jest zapisany w transakcji na Bitcoin SV.
- Niezmienność.
- Weryfikowalność.
- Czytelność.
- Uniwersalność.
Jak wygląda manifest
Nie trzeba znać programowania. Wystarczy zrozumieć sens pól:
- protocol: wersja standardu (np. opub/1).
- type: co publikujesz (artykuł nft.article; zdjęcie/obrazek nft.image, film/wideo nft.video).
- author: adres/autoryzacja autora (klucz BSV pozwala podpisać publikację).
- title: tytuł.
- published_at: data publikacji.
- hash: SHA-256 dokumentu.
- content: zakodowana treść (Base64).
- chunks: lista identyfikatorów części, gdy dokument jest większy.
- media: powiązane obrazy/filmy zapisane jako nft.image lub nft.video.
To wszystko. Czytnik widzi manifest i wie, jak pobrać i złożyć treść, co wyświetlić i jak sprawdzić integralność.